PHIL SCHNEIDER - Historia życia

PHIL SCHNEIDER - Historia życia

 

 

Na początku 1996 r. Philipa Schneidera znaleziono na podłodze w jego mieszkaniu. Była to spodziewana śmierć. Mówiono, że mężczyzna - podający się za byłego rządowego pracownika - wiedział i mówił za dużo. A były to rzeczy, które nawet największemu zwolennikowi teorii spisku mogły namieszać w głowie…

Publicyści poruszający "śliską" tematykę tajnych wojskowych i rządowych projektów raz na jakiś czas natrafiają na informatorów "grubego kalibru", którzy o wielu sprawach mówią otwarcie, nie dbając o zachowanie anonimowości. Ich relacje wywołują zwykle radykalnie skrajne oceny. Jedną z takich osób był Philip Schneider - były inżynier opowiadający o podziemnych obozach pracy, potyczkach z kosmitami i wielu dziwnych sprawach, które jeżyły włos na głowie. Skąd o tym wszystkim wiedział i kim naprawdę był?

 

Phil Schneider

 

 

Pakt z obcymi i podziemne bazy

Phil Schneider urodził się prawdopodobnie w 1947 r. w szpitalu wojskowym w Bethesda (Maryland) jako syn byłego kapitana niemieckiej łodzi podwodnej, który po wojnie przeszedł na stronę Amerykanów i brał udział m.in. w testach jądrowych na Pacyfiku. O młodym Schneiderze nikt nie słyszał do ok. 1994 r., kiedy nagle "ujawnił się" twierdząc, że przez kilkanaście lat pracował na rządowym kontrakcie jako geolog. Prace budowlane, w których brał udział były ściśle tajnymi, ukrywanymi przed społeczeństwem projektami mającymi na celu stworzenie sieci podziemnych baz wojskowych.

Schneider mówił, że jego głównym zadaniem było przygotowywanie środków wybuchowych, które pozwalały na wydajniejsze i szybsze tworzenie jam pod wojskowe instalacje - laboratoria i fabryki (takie jak słynna "Strefa 51" w Newadzie), a także ultranowoczesne bazy dla marynarki. Była to mniej sensacyjna część jego opowieści. Druga obejmowała barwniejszą tematykę - od pozaziemskich źródeł najnowszych technologii, po tajne pertraktacje z obcymi i płynące z tego zagrożenie dla ludzkości. W pierwszej połowie lat 90., przerażony skalą tego, w czym bierze udział, Schneider zdecydował, że zacznie o tym mówić publicznie.

Ten siwiejący i raczej niepozorny człowiek udzielił serii wykładów odsłaniających kulisy tajnych rządowych operacji. Część z nich jest nadal dostępna w serwisie YouTube. Rzekomy inżynier, który raczej nie był dobrym mówcą, twierdził, że zaawansowane samoloty produkowane w miejscach takich jak Strefa 51 (w tym te wykorzystujące technologię stealth), zostały zaprojektowane w oparciu o wiedzę uzyskaną od… pozaziemian.

- Za rządów Eisenhowera, doszło do zawarcia interesującego układu na linii obcy - ludzie o kryptonimie "Grenada 1954" - mówił Schneider podczas jednego z wystąpień. - Kosmici mieli rzekomo wymienić się z nami wiedzą technologiczną uzyskując pozwolenie na okazjonalne przeprowadzanie testów na ludziach i krowach. […] Doszło jednak do zerwania umowy. Kosmici to bowiem notoryczni kłamcy - nawet więksi niż my. […] Kosztem pozyskania nowych technologii było znikanie coraz większej liczby ludzi.

Schneider podawał oszałamiające statystki o liczbie obywateli USA, którzy corocznie ginęli bez wieści. Na pracowników rządowych, którzy chcieli dzielić się ze społeczeństwem swoją niebezpieczną wiedzą polował "seryjny samobójca". Schneider dodawał, że pracował w kilkunastu z ponad stu dwudziestu podziemnych baz o różnym przeznaczeniu. Instalacje te - położone na głębokości kilku tysięcy metrów - przypominały miasta i dysponowały nawet własną koleją.

- Myślę, że gdybyśmy zostali zaatakowani przez wrogie siły, nagle okazałoby się, że istnieje wiele podziemnych baz […] - Są one najprawdopodobniej przeznaczone na podziemne obozy koncentracyjne oraz ukryte fabryki pracujące dla NWO (Nowego Porządku Świata) - mówił.

Potyczka z kosmitami

Jądro dziwnych opowieści Schneidera stanowiła relacja o wydarzeniach z 1979 r., kiedy pracował on w firmie Morrison - Knudsen wykonującej prace budowlane na terenie pustyni w Nowym Meksyku. Ich zadanie polegało na wywierceniu kilku pionowych szybów, które miały być następnie połączone tunelami. Schneider dbał o dobieranie odpowiednich materiałów do wysadzania pokładów skał. Problem zaczął się, gdy geolodzy natrafili na podziemną jamę…

- 66 agentów służb specjalnych, pracowników rządowych, geologów i tym podobnych straciło wtedy życie - mówił. Mogłem być 67. ofiarą. […] Z jednej z wywierconych dziur wydobywał się dziwny pył i duszące wyziewy, czasem wyciągaliśmy też kawałki metalu z maszyny wiercącej. […] Na dół wysłano ludzi. Spuszczono mnie tam wyposażonego jedynie w pas, na którym miałem przybornik i mały pistolet. […] Na dole, tuż przed sobą, zobaczyłem jednego z "obcych". Nie zastanawiałem się i strzeliłem! - mówił.

W wyniku potyczki między budowlańcami, którzy przebili się do bunkra kosmitów, śmierć poniosło kilkadziesiąt osób. Przeżyły trzy, w tym Schneider, któremu pozostała pamiątka w postaci głębokiej blizny na klatce piersiowej. Trafiony z "broni obcych" doznał poważnych poparzeń i cierpiał na chorobę popromienną. Twierdził, że w przeciwieństwie do pozostałej dwójki ocalałych jakoś doszedł do siebie, jednak do końca życia odczuwał skutki odniesionych obrażeń:

- Napotkana jama pełna była obcych znanych jako "Wysocy Szarzy" - mówił w wystąpieniu. - Zabiłem dwóch z nich. Gdy doszło do starcia, na dole znajdowało się jakieś 30 osób, potem dostarczono 40 kolejnych. Prawie wszyscy zginęli. Byliśmy zszokowani tym, że trafiliśmy na "ich" bazę. Dowiedzieliśmy się potem, że zamieszkują oni Ziemię od bardzo dawna - być może nawet od miliona lat.

Gdy Schneider zorientował się, że rząd USA działa na szkodę obywateli, zdecydował się rzucić pracę i głośno o tym opowiedzieć, narażając się na bycie "na celowniku" służb. Jego inne rewelacje mówiły m.in. o zbombardowaniu przez Amerykanów bazy kosmitów na Pacyfiku, czerpaniu "pozaziemskich pierwiastków" z przechwyconych UFO, sponsorowanym terroryzmie, końcu demokracji oraz planach zniewolenia obywateli w ramach NWO.

 

Tylko skąd to wiedział?

Specyficzna tematyka i prosty styl wypowiedzi Schneidera trafiały do przeciętnych Amerykanów, którzy wierzyli, że ich rząd nie mówi całej prawdy. Było to jednak za mało, aby przekonać wszystkich. Jego przypadek miał podstawową wadę - przez kilkanaście miesięcy działalności były inżynier nie zrobił absolutnie nic, by w jakikolwiek sposób uwiarygodnić swój przekaz. Z jakichś powodów nie zdążyły zainteresować się nim też mainstreamowe media, które zaledwie kilka lat wcześniej donosiły o jego koledze po fachu - Bobie Lazarze - samozwańczym inżynierze ze Strefy 51, który ujawniał sensacyjne szczegóły o związkach amerykańskiego rządu z obcymi.

Do dziś nie znaleziono dowodów na wiele rzeczy, o których mówił Schneider, w tym na wymienione podziemne bazy. Część spraw, o których wspominał mogła nigdy nie mieć miejsca. Pojawiła się nawet teoria dopatrująca się "spisku wewnątrz spisku". Schneider był bowiem tylko jednym z wielu rzekomych "rządowych pracowników", którzy ujawniali szokujące informacje bez żadnego pokrycia, łatwo przesiąkające do opinii publicznej i przeradzające się w legendy o czarnych projektach. Uważano, że to celowa odgórna praktyka obliczona na wprowadzanie w społeczeństwie zamętu informacyjnego i deprecjonowanie zainteresowania tajnymi działaniami rządu.

Schneider miał przekonać się, że za ciekawe życie płaci się czasem najwyższą cenę. W styczniu 1996 r. jeden z przyjaciół, zaniepokojony jego podejrzanie długim milczeniem, postanowił sprawdzić, czy wszystko z nim w porządku. Jak się okazało, rzekomy ekspert od geologii i poskromiciel obcych nie żył od co najmniej kilku dni. Niektóre źródła podają, że na jego szyi ktoś zacisnął gumową rurkę. Zagadkowa śmierć - według jego zwolenników absolutnie nieprzypadkowa i inspirowana przez dawnych mocodawców - przyczyniła się do narodzin legendy Schneidera. Odpowiedź na pytanie, czy blefował czy rzeczywiście starał się przestrzec ludzkość, zabrał on ze sobą do grobu.

 

Phil Schneider [arch.]

Phil Schneider - Historia przekazu
 
Może niepotrzebnie ogłosił, że poda koordynaty wszystkich 130-kilku podziemnych baz znajdujących się na terenie Stanów Zjednoczonych? Ale i tak już wcześniej próbowano go uciszyć 13 razy, więc trudno powiedzieć, czy to by wiele zmieniło, gdyby zrezygnował z tego “ostrożnego planu”…
 
Zżymał się, że politykę w Organizacji Narodów Zjednoczonych w rzeczywistości, w jej tajnej drugiej siedzibie (gdzieś pod wodą) dyktują “wysocy Szarzy” – ang. “tall Greys”, chodzi o istoty dosłownie wysokie w sensie fizycznym (niektórzy “mali Szarzy” są rzekomo przyjaźni Ziemianom, a jeszcze inni “mali” to bioroboty “wysokich” – według relacji uprowadzanych można je popychać niczym manekiny, a one nie reagują). “Wysocy Szarzy” doradzają globalistycznym decydentom zmniejszenie populacji o trzy czwarte, a głęboko pod powierzchnią ziemi eksperymentują na ludziach, również na dzieciach – to tam znika milion Amerykanów rocznie, według niejawnych statystyk FBI i CIA (w USA nie ma krajowej bazy danych zaginionych ludzi, są tylko dla zaginionych spinaczy albo np. parasoli). Phil Schneider przez 17 lat pracował w tajnych projektach (ang. “black budget projects”), był inżynierem – geologiem, współwynalazcą obecnie półjawnej (stosowanej w przemyśle) superszybkiej metody drążenia tuneli przy użyciu kombinacji maser-laser; a przede wszystkim był specjalistą od materiałów wybuchowych – zajmował się wysadzaniem skał, całych segmentów na podziemne piętra, co przeprowadza się w sekwencji: detonacje -> cztery dziury -> detonacje -> cały pierścień w poziomie gotowy. Pracował przy budowie 13 podziemnych baz, które oficjalnie po dziś dzień nie istnieją – choć filmy o nich emitowane są już czasem w osiedlowych kablówkach. W 1979 r. w okolicach miejscowości Dulce w stanie Nowy Meksyk stracił trzy palce u dłoni postrzelony pod ziemią przez Szarego, po czym przez ponad 400 dni przebywał w izolatce dla napromieniowanych – promień otworzył go “jak puszkę od konserwy”, m.in. spalił płuco i odspawał paznokcie u rąk i nóg; wcześniej na dwóch innych Szarych zdążył wówczas zużyć magazynek pistoletu Walter PPK, który na wszelki wypadek zawsze zabierał ze sobą, gdy spuszczano go w koszu na sam dół nowo powstającego tunelu, aby obejrzał skały po eksplozjach.
 
 
Według jego relacji organizmy Szarych wykazują morfologię podobną do roślinnych, w związku z czym osobnika tej rasy trudno zabić jednym strzałem – potrafią biegać z dziurami w korpusie. Gdy na roboczym spotkaniu w drugiej siedzibie ONZ Phil Schneider doznał naocznego olśnienia, że zamiast pomagać światu, tak naprawdę cały czas pracuje dla Szarych – w rozbitych spodkach których nierzadko znajdowano ludzkie kończyny – postanowił odejść z pracy, mimo że już tylko parę lat zostawało mu do emerytury w wysokości miliona dolarów rocznie (w podziemnych bazach płace są czterokrotnie wyższe niż “na powierzchni”, z tym że jeśli się rezygnuje, trafia się do więzienia). Początkowo nie pozwolono mu się zwolnić i wyjechać, ale wkrótce potem nie wrócił do bazy z pogrzebu swojego ojca, Oscara Schneidera, który był niemieckim inżynierem, geniuszem (w wieku 14 lat uzyskał tytuł określany przez syna w j.ang. jako “master machinist” i opisywany słowami “z kawałka metalu potrafił wykonać broń albo np. zegarek” – prawdopodobnie chodzi o “mistrza budowy maszyn” lub “magistra maszynoznawstwa”, ew. coś w tym stylu), konstruktorem łodzi podwodnych i kapitanem U-boota z ponad setką zatopień, a po dostaniu się do francuskiej niewoli w 1941 r. jeszcze w czasie wojny przeszedł na stronę aliantów i w Niemczech wyznaczono nagrodę miliona dolarów dla tego, kto go zabije; po wojnie Oscar Schneider jeszcze przez wiele lat pracował dla Amerykanów, nie tylko w Pentagonie, zajmując się m.in. marynarzami ocalałymi z “eksperymentu Filadelfia”; to właśnie on też zachęcił później syna do poszukania pracy w “tych tajnych projektach, są bardzo ciekawe”.
 
Phil Schneider potwierdzał zawarcie przez administrację Eisenhowera w 1954 r. paktu z Szarymi znanego jako “Greada Treaty”; według niego rząd USA wie o obcych od roku 1909, kiedy w jaskiniach stanu Nowy Meksyk natknęła się na nich kawaleria ścigająca bandytów – żołnierze uciekli stamtąd galopem, a istoty opisywali później jako “szare demony”; władze Wielkiej Brytanii i Francji rozpoczęły badania nad zjawiskiem ufo w latach dwudziestych XX wieku. Obecnie w ramach sił zbrojnych USA funkcjonują lotne oddziały, które natychmiast zabezpieczają wraki zestrzelonych latających talerzy lub ewentualnie zakopują je na miejscu, gdy mają np. 80 metrów średnicy – bo i takie się zdarzają; Rosjanie wyrzucają uziemione spodki na zagubioną wśród gór pustynię w pobliżu granicy z Mongolią, gdzie na powierzchni kilku boisk futbolowych leżą jeden na drugim. Obecnie aby móc bezpiecznie zbliżyć się do Ziemi na odległość mniejszą niż 250 mil, spodek musi mieć pozwolenie – inaczej zostanie ostrzelany “promieniami cząsteczek” (ang.”particle beam weapon”) – utrzymywaną w tajemnicy bronią oparta na osiągnięciach Nikoli Tesli.
 
Według informacji Phila Schneidera, choć zastrzegał że nie zna szczegółów zawartych w notatkach z kontaktów, znajomość Billy’ego Meiera z Plejaranami to sprawa autentyczna, podobnie jak ich konflikt z Szarymi oraz fakt, że nas opuścili. Plejaranie/Plejadianie mają po sześć palców, dwa serca i jedno przerośnięte płuco, poza tym są nieco wyżsi i bardziej muskularni od nas, ale generalnie niewiele się różnią, mają trochę dłuższe uszy, położone nieco niżej i bardziej z przodu, a w sumie najbardziej różnią się tym, że silnie emanuje z nich pozytywna energia, jakaś dobra wibracja, którą się wyraźnie czuje. Wedle wiedzy Phila Schneidera obecnie lata nam nad głowami 11 ras gości z innych planet, przy czym cztery z nich są nam przyjazne, a pozostałe 7 to gorzej niż dranie. Jako inżynier geolog z wykształcenia utrzymywał ponadto, że żadna funkcjonująca współcześnie teoria nie tłumaczy w zadowalająco przekonujący sposób procesów wulkanicznych ani w ogóle istnienia wulkanów.
 
Choć posiadał paszport, Departament Stanu USA nie pozwalał mu wyjechać do Japonii – gdzie jednak udało mu się dotrzeć okrężną drogą przez Kanadę, a tam na spotkaniu z szefami japońskich korporacji, m.in. Mitsubishi, szczegółowo omówił brak tzw. fali pulsowej (ang.’pulse wave’) podczas trzęsienia ziemi w Kobe w 1995 r. – w którego epicentrum znajdował się doszczętnie zniszczony budynek, gdzie prowadzono badania, dzięki którym Japończycy wyprzedzali wówczas Amerykanów w dziedzinie prac nad sztuczną inteligencją (70% japońskich naukowców z tej gałęzi wiedzy mieszkało wtedy w Kobe; naturalne trzęsienia ziemi zawsze poprzedza fala pulsowa i właśnie to zjawisko jest wykorzystywane w systemach wczesnego ostrzegania przed trzęsieniami; na filmie o tamtej katastrofie pokazywanym w naszych kablówkach przez jeden z popularnych kanałów “dokumentalnych” amerykański “ekspert” wypowiadał się z przykrą do oglądania i opisywania miną ostatniego drania: “po trzęsieniu ziemi w Kobe Japończycy zrozumieli, że ich kosztowny system wczesnego ostrzegania się nie sprawdził”).
 
 
Phil Schneider
 
 
Według wiedzy Phila Schneidera AIDS zostało wynalezione w roku 1972 w laboratorium w Chicago. Dzięki niezwykłym kolegom taty z pracy już jako nastolatek przypadkiem został posiadaczem fragmentu materiału pochodzącego z katastrofy pod Roswell – pod koniec życia woził już to wszystko ze sobą w walizce, żeby nie zginęło z domu, ale po jego śmierci i tak wyparowało z mieszkania, podobnie jak kolekcja zdjęć; nic więcej nie zginęło. Według jego szacunków budżet tajnych wojskowych projektów w USA wynosił wtedy ok. 1.3 – 1.5 biliona dolarów na każde dwa lata, a dużą jego część finansowały wpływy z handlu narkotykami (takich operacji nie można finansować z jawnego budżetu aprobowanego przez Kongres, bo wtedy nie dałoby się utrzymywać tych przedsięwzięć w tajemnicy). Pokazywał fragment jakiejś maszyny, wykopany na Ziemi i datowany na 220 milionów lat – komentując to słowami: “może jednak Daniken miał rację…”. Eksplozje bomb jądrowych i termojądrowych na atolu Bikini odbyły się według jego wiedzy w związku z odkryciem tam największej na świecie podwodnej bazy Szarych – na zdjęciach zarejestrowano nawet uciekający spodek; oficjalnie twierdzi się, że ten atol wybrano ze względu na odosobnienie, ale inne wyspy w tamtej okolicy były jeszcze bardziej oddalone i niezamieszkane, podczas gdy akurat stamtąd trzeba było wysiedlić tubylczą społeczność.
 
Jego przyjacielem był Al Bielek, naukowiec z tzw. “eksperymentu Filadelfia” i “Project Montauk” (właściwie Alfred Białek, wł. Edward Cameron – to on zapowiada go w ostatniej zarejestrowanej prelekcji) – który jeździł pod terytorium USA podziemnymi pociągami łączącymi wszystkie podziemne bazy, osiągającymi prędkość niemal 2 Machów. Inny znajomy mówił mu, że dostali w firmie zamówienie od rządu Stanów Zjednoczonych na 100 000 wagonów do podziemnych pociągów, po 30 par kajdanek w każdym, napis na wagonach: “Transport więźniów ONZ”. Phil Schneider zwracał uwagę na przygotowywanie przez amerykańskie władze pod ziemią sporej liczby miejsc dla internowanych, a także na charakterystykę zniszczeń budynku Rządu Federalnego w Oklahoma City po zamachu w 1995 r. – według niego tylko armia USA posiada takie materiały wybuchowe, które powodują wyparowanie kolumn wspornych i ścian nośnych, co więcej znajdują się one tylko w jednej bazie wojskowej – a na tym właśnie się znał, był jednym z czołowych ekspertów na świecie w dziedzinie materiałów wybuchowych, za co otrzymywał bajeczne wynagrodzenie i do samego końca propozycje powrotu do pracy. To samo miał do powiedzenia o zamachu na WTC w 1993 r. i zniszczeniach kolumn na podziemnym parkingu.
 
Niejawna technologia wojskowa według jego informacji wyprzedza publiczny stan wiedzy o 1200 lat i co roku oddala się o kolejne czterdzieści kilka – co umożliwił transfer technologii od obcych, trwający od połowy XX wieku; choć już w latach 30-tych ukrywano pewne wynalazki, m.in. Tesli (który zresztą miał w zwyczaju oświadczać na zwoływanych specjalnie w tym celu konferencjach prasowych, że pomysły czerpie z …telepatycznego kontaktu z kosmitami).
 
Według źródeł Phila Schneidera Szarzy dodają sobie do jedzenia substancje z określonych enzymów pozyskiwanych z ludzkiej krwi – w ostateczności może być krew zwierzęca; kombinują też coś z jakimiś “żniwami dusz” (ang. ‘harvesting souls’ – nad tym jednak się nie rozwodził). Otwarcie mówił na swoich prelekcjach, że umiera na raka – może dlatego nie wzdragał się przed ujawnianiem różnorakich faktów – choć wszystkiego też chyba nie mówił, nietrudno odnieść takie wrażenie. Dwa miesiące po ostatnim sfilmowanym wykładzie poruszał się już tylko na wózku inwalidzkim – ale nawet kelnerce z baru w pobliżu miejsca zamieszkania mówił, żeby nigdy nie wierzyła, jeśli kiedyś usłyszy, że popełnił samobójstwo. Rzekomo odebrał sobie życie ok. 11 stycznia 1996 r., wiążąc sobie linkę wokół szyi i ciągnąc od tyłu – problem w tym, że gdyby rzeczywiście tak było, to na długo przed wyzionięciem ducha najpierw by zemdlał, a wówczas przestał ciągnąć i oddech powróciłby samoczynnie; poza tym według jego przyjaciół trochę jednak brakowało mu palców u dłoni na takie kombinacje, żeby sobie coś wiązać z tyłu karku. Na swoich odczytach zawsze wspominał, że kilkunastu jego przyjaciół zamordowano, w ośmiu przypadkach pozorując samobójstwa – z czego tylko w jednym wypadku udało się skłonić władze do zmiany wersji. Podobno w ostatnich dniach przed śmiercią widywano przy nim jakąś wysoką blondynkę.
 
Nie ukrywał, że łamie zobowiązanie do zachowania poufnych informacji w tajemnicy, w związku z czym ryzykuje swoim życiem. Gdy w samoobronie zastrzelił agenta FBI, który go wcześniej postrzelił (pokazywał opatrunek na ranie na jednym z wykładów, który odbył się 16 dni po tym incydencie), udał się w tej sprawie do biura FBI, gdzie usłyszał: “cóż, panie Schneider, takie rzeczy się zdarzają”. Po powrocie z Japonii wysłannicy dawnych pracodawców zgłosili się do niego z propozycją, że choć wyrządził szkody nie do oszacowania, jeżeli tylko wróci do pracy – o wszystkim jakoś się zapomni; ale on był zdecydowany już nigdy więcej dla nich nie pracować i wolał kontynuować życie kaczki na strzelnicy, w którym np. zdarzało mu się naliczyć ponad 40 dziur po kulach w swoim samochodzie, po tym jak inny wóz usiłował go zepchnąć z drogi, gdy jechał do innego miasta wygłosić prelekcję.
 
Niewątpliwie był trochę takim amerykańskim izolacjonistą-prawicowcem, zżymał się np. okrutnie, jeszcze bardziej niż na tych Szarych, że Clinton podpisał przekazanie ONZ 162 samolotów “niewidzialnych dla radaru” wyprodukowanych za pieniądze amerykańskich podatników. Ledwo rok jeździł z tymi wykładami, jak go pochowali – na prelekcjach żartował, że skoro np. baza “Groom Lake” oficjalnie nie istnieje, to chyba niczym nie ryzykuje, mówiąc o niej… Dla wielu ludzi w Stanach i nie tylko jest bohaterem, nagrania jego wykładów są dziś znane na całym świecie.
 
Często można spotkać się z opinią, że na przykładzie historii Phila Schneidera – która tak naprawdę nabrała rozpędu dopiero po jego śmierci, gdy wszystko jakby zamknęło się w logiczną całość – kręgi, którym zależy na utrzymywaniu tego typu spraw w tajemnicy, przekonały się dotkliwie, że uśmiercając kogoś, robi mu się tylko fenomenalną reklamę, która powiększa jego famę rok za rokiem, tak że można już tylko stać i patrzeć z boku, jak kolejne miliony ludzi zaczynają kojarzyć, kto to był. Obecnie publicznie znane osoby zajmujące się tego kalibru tajemnicami przechodzą na tamten świat w tempie zaledwie jednej na kilka lat – może to też jakby symptom rzekomo zbliżającego się ujawnienia społeczeństwom, że Ziemia nie jest jedyną zamieszkaną planetą i władze wiedzą o tym już na 100% – kto wie, być może z myślą o przyszłości teraz już mało kto pali się do podpisywania wyroków śmierci “w imię bezpieczeństwa państwa”; zresztą to i tak nie było efektywne i ponoć już kilka dekad temu w kręgach rządowych stwierdzono, że w praktyce najlepiej funkcjonuje zasłona śmieszności.
 
Poniżej konkretnie co i kiedy mówił Phil Schneider (tematyczne przemieszanie informacji wynika z ich chronologicznego uporządkowania, tzn. zachowania kolejności pojawiania się w materiale wideo):
 
 
 
Dulce
 
 
* tajne podziemne bazy na terenie Stanów Zjednoczonych są budowane od lat 40-tych, a niektóre powstawały nawet wcześniej
 
* w bazie Groom Lake swego czasu przebywało 117 żywych obcych
 
* niektóre metale pochodzące z wymiany technologii z obcymi lub z wraków ufo, jak również stopy tych metali, można wytwarzać tylko w przestrzeni kosmicznej w warunkach próżni – odbywa się to na pokładach wahadłowców, które wykonują jeden niejawny lot w tygodniu
 
* amerykański system strategicznej obrony antybalistycznej SDI tak naprawdę od początku ukierunkowany był na zagrożenie z kosmosu, zimna wojna stanowiła jedynie przykrywkę i w gruncie rzeczy była mistyfikacją użyteczną pod kątem uzasadniania intensywnych zbrojeń wobec społeczeństw i wszelakich osób niewtajemniczonych w prawdziwą sytuację Ziemian
 
* jeżeli chodzi o wydarzenia w okolicach Dulce w roku 1979, to Phil zorientował się, że coś jest nie tak, kiedy w obozie geologów zobaczył namiot “Czarnych beretów” (ang. ‘Black Berets’), inaczej zwanych “Delta Force” lub “M.J.T.F.” (‘Multinational Joint Tactical Forces’ – Wielonarodowe Połączone Siły Taktyczne)
 
* niewidzialnych dla radaru samolotów klasy ‘stealth’ wybudowano 172 egzemplarze, z czego 10 się rozbiło
 
* inż. Schneider uczestniczył w pracach przy budowie 14 tajnych podziemnych baz dla USA/NATO/ONZ, m.in. na Malcie, w zachodnich Niemczech i w Hiszpanii
 
* w Stanach Zjednoczonych wyprodukowano 64 tysiące tzw. “czarnych helikopterów”, które nie posiadają żadnego oznakowania i zazwyczaj widywane są w dziwnych sytuacjach, np. pojawienia się na niebie ufo
 
* dzień i noc co godzinę wyprodukowany zostaje jeden czarny helikopter, choć prawdopodobnie siły powietrzne wszystkich krajów świata razem wzięte nie potrzebują takiej liczby helikopterów
 
* trzęsienia ziemi w San Francisco w roku 1989 nie poprzedzała fala pulsowa
 
* taka uwaga ogólna, weryfikowalna w dowolnym momencie któregokolwiek z materiałów wideo – Phil Schneider mówił o tym wszystkim raczej ze smutkiem i zmęczeniem, nie na zasadzie “staram się, żebyście mi uwierzyli, bo bardzo mi na tym zależy, żeby ktoś mi uwierzył”, tylko raczej tak jakby wiedział swoje i mało go to obchodziło, czy ktoś jest gotów dać temu wiarę, czy nie, relacjonował to wszystko na spokojnie, rzeczowo, bez żadnej ekscytacji przy omawianiu różnych mogących szokować wątków – chyba nikt ani przed nim, ani po nim, nie mówił o ufo i obcych tak jakoś normalnie i zwyczajnie-wiarygodnie, jak on, jak gdyby to była normalna sprawa, o której od dekad wiedzą dziesiątki tysięcy ludzi z najróżniejszych krajów, więc nie ma się czym podniecać i tylko niezorientowanym cywilom coś może wydawać się dziwne albo niesamowite, tak jak każdemu na początku; a jednak po kilkunastu latach od śmierci Phila Schneidera wciąż mało kto o nim słyszał, to np. jest pierwsza polskojęzyczna poświęcona mu strona internetowa, czy raczej podstrona – widocznie tak wielka jest skuteczność polityki zaprzeczania i ośmieszania, być może jeżeli chodzi o ten kluczowy-kardynalny temat ufo, wszyscy jesteśmy najbardziej zaprogramowani, żeby się tym nie zajmować, “bo to dziwaczne i śmieszne, a jednocześnie jakoś niewyrażalnie niepokojące, więc co by tu można zyskać na zajmowaniu się tym..?”
 
* AIDS zostało wynalezione w laboratorium w Chicago w roku 1972
 
* obcy sami w sobie stanowią ultrazabójczą broń biologiczną, gdyż pasożytujące w ich skórze bakterie są dla nas śmiertelnie groźne – nasz układ immunologiczny nie zna ich i nie potrafi się przed nimi bronić, choć zresztą to samo działa w drugą stronę – nasze zarazki szybko by ich wykończyły
 
* przy użyciu zakupionej w latach 80-tych od USA broni biologicznej uzyskanej z pasożytujących na ciałach obcych bakterii, Saddam Husajn wymordował 3,5 miliona Kurdów
 
* w przeciągu 22 lat 11 najlepszych przyjaciół Phila Schneidera zostało zamordowanych, przy czym w ośmiu przypadkach zgony te upozorowano na samobójstwa
 
* Phil mówił otwarcie, że umiera na raka na skutek napromieniowania organizmu podczas wydarzeń Dulce’79 i że ma nadzieję, iż być może Bóg pozwoli mu żyć dalej w zamian za wysiłek/uczynek jeżdżenia po kraju z prelekcjami i otwierania ludziom oczu na to, co naprawdę dzieje się w USA dosłownie pod powierzchnią – jednocześnie pozostając na antypodach tematów omawianych w koncesjonowanych mediach; wyjaśniał też, że czyni to narażając własne życie (pomimo częstotliwości zamachów na nie przekraczającej 1 na miesiąc) gdyż kocha swój kraj bardziej, niż swoje życie
 
* jego przyjacielem był Ronald L. Rummel, który rzekomo strzelił sobie w usta wkrótce po tym, jak zaczął publicznie mówić o niezidentyfikowanych obiektach latających, będąc jeszcze zatrudnionym w siłach powietrznych (co podobno stanowi szczególnie niebezpieczne połączenie, nietolerowane przez władze – osobom dopiero na emeryturze przerywającym milczenie raczej tylko plądruje się szafki, wysadza w powietrze skrzynki pocztowe itp.) – na spuście znaleziono czyjś odcisk palca, a w samochodzie obok jego ciała włosy osoby, której tożsamości nigdy nie ustalono – i takie to było samobójstwo
 
* zdobycie unikalnych zdjęć zapisanych w testamencie przez ojca kosztowało Phila 78 tys. dolarów – kolekcja ta liczyła 7 tysięcy fotografii
 
* promień, którym Szary trafił go pod Dulce, miał kolor jasnozielony
 
* na początku roku 1953 znany magazyn “Life” opublikował na pierwszej stronie okładki zdjęcie grzyba atomowego po niedawnej eksplozji nuklearnej na atolu Bikini – i to właśnie na tym zdjęciu było widać dziurę w grzybie atomowym, a przez nią nieznane gwiazdy – według informacji Phila Schneidera (jak również Ala Bieleka) ku zaskoczeniu wszystkich powstała tam wtedy dziura w czasie, tak jakby “przestrzeń zaczęła wyświetlać coś z zupełnie innej beczki”; w wyniku tamtego posunięcia (lapsusu?) magazyn “Life” był wówczas bliski utraty koncesji
 
* podziemne bazy na terenie USA mogą pomieścić 106 mln ludzi i zapasy żywności dla nich na 2 lata; wagony więzienne do podziemnych pociągów wykonuje aż 11 różnych firm-kontraktorów, ponieważ skala przedsięwzięcia obliczona jest na transport 15 mln ludzi
 
Baza Groom Lake 1968
 
* “twarz na Marsie” to prawda; orbitujący wokół Marsa teleskop wykonał dokładną mapę całej planety; tajne ziemskie bazy na Marsie to też fakt – szkoda, że więcej o tym nie opowiedział (inne źródło na ten temat to “Henry Deacon“, który przez wiele lat nie ujawniał swojej tożsamości)
 
* posiadający prezencję normalnego człowieka kosmita pracujący od 50 lat dla Pentagonu (nie wiadomo, czy dobrowolnie) znany pod nazwiskiem Val Valiant Thor, który prawie w ogóle się nie starzeje i biegle włada stu kilkudziesięcioma ziemskimi językami – Phil Schneider poznał go osobiście i wedle jego opisu “jest on bardzo niezwykłą osobą” – choć w kręgach ufologicznych od wielu dekad charakteryzowany był jako przybysz-poseł z Wenus, apelujący o nuklearne rozbrojenie w związku z nieprzewidywalnymi dla nas konsekwencjami globalnej wojny jądrowej, to jego wewnętrzna budowa wskazywałaby raczej, że jest on Plejadianinem; jego krew bardziej od ludzkiej przypomina krew pająka czy w ogóle owadów, a organizm posiada odmienną od naszej strukturę chromosomów
 
 
Van Valiant Thor
 
 
* Plejadianie toczą wojnę z Szarymi i z tego powodu przed kilkoma laty (tj. na początku lat 90-tych) opuścili Ziemię, atakowani w wodzie, pod powierzchnią, na powierzchni i w powietrzu
 
* Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych przeznacza 1/16 swojego rocznego budżetu na prace nad psychologicznymi technikami programowania ludzkich umysłów, które prowadzone są w ramach struktur RAND Corp.
 
* podczas tej prelekcji Phil przeprosił obecne panie i na moment podciągnął swój T-shirt, pokazując przebiegającą pionowo wzdłuż całego korpusu grubą bliznę po “otwarciu promieniem”, którym w 1979 r. obcy postrzelił go podczas bliskiego spotkania VI stopnia w podziemnych okolicach miejscowości Dulce.
 
* ojciec Phila Schneidera zmarł w roku 1993 i to wyjazd na jego pogrzeb stał się sposobnością do porzucenia pracy dla rządu (gdy najpierw chciał normalnie odejść, powiedziano mu żeby najpierw dokończył pracę, nie pozwalając opuścić terenu)
 
* podziemne bazy znajdują się przeciętnie na głębokości 5 tys. stóp i są umiejscowione w strategicznych lokacjach; ich oryginalnym przeznaczeniem było zapewnienie schronienia dla prezydenta i rządu w czasie wojny, ale obecnie wiele z nich jest wykorzystywanych do zapewniania schronienia obcym – przed oczyma osób niepowołanych, kontakt z którymi mógłby spowodować wybuch paniki lub wzrost orientacji opinii publicznej co do knowań obcych (ang. ‘alien agenda’)
 
* od roku 1946 Ziemię odwiedza masowo 11 ras przybyszy z innych planet; Marynarka Wojenna USA od marca 1940 r. posiadała rozeznanie w temacie “plagi ufo” w okolicach atolu Bikini – znajdującego się wówczas pod kontrolą Japończyków, których problemy z “latającymi kulami światła” rozpoczęły się na długo przed wojną; w Kraju Kwitnącej Wiśni obiekty te nazywano także “boskimi skrzydłami” i dość często przypisywano im boską proweniencję, choć równocześnie budziły one poważne zaniepokojenie wojskowych dowódców; amerykańska armia od roku 1933 wie o zagrożeniu ze strony obcej rasy usiłującej przejąć kontrolę nad Ziemią; pod koniec II wojny światowej japońska marynarka miała w rejestrach odnotowane 2 miliony obserwacji ufo – u nich to była prawdziwa epidemia; uciekające z ogromnymi prędkościami NOL-e widoczne są nawet na zdjęciu z wybuchu bomby atomowej w Hiroszimie
 
* w samolotach F117A zastosowano trójwymiarowy radar i po raz pierwszy specjalny hełm, który pozwala pilotowi zmieniać broń za pomocą myśli i uniemożliwia uruchomienie samolotu przez osoby niepowołane
 
* obcy przebywają na Ziemi od co najmniej pół miliona lat, o czym świadczą np. skamieliny noszące ślady po laserze
 
* kolejne traktaty Stanów Zjednoczonych z pozaziemskimi rasami były podpisywane w latach 1944, 1954, 1962 i 1979
 
* w trakcie “bitwy z obcymi” w podziemnych okolicach miejscowości Dulce w roku 1979 zginęło 22 komandosów z krajów takich jak m.in. Izrael, Niemcy, Norwegia i RPA; w jaskini na terenie Szarych znajdowały się tam pojemniki z pływającymi w roztworze częściami ciał ludzkich i obcych
 
* niesklasyfikowane w szkolnym układzie okresowym pierwiastki pozyskane z wraków ufo są wykorzystywane w samolotach niewidzialnych dla radaru
 
* w okaleczenia zwierząt (ang. ‘cattle mutilations’) jest zamieszany rząd, a nie Chupacabra, trwa to od roku 1967 lub wcześniej i ma związek z koniecznością pozyskiwania dla obcych ssaczych wydzielin hormonalnych
 
* prawdziwa historia ziemskich sił obrony przeciwlotniczej w XX wieku to prawie 800 tys. zestrzelonych ufo – Rosjanie uziemiają 2 obiekty dziennie w każdej z prowincji (po rosyjskiej reformie administracyjnej trudno dokładnie powiedzieć, o co dokładnie Philowi wtedy chodziło, ale według niego w Rosji istniało wówczas 9 prowincji), na półkuli południowej “ściąga się” 6 latających talerzy dziennie, w USA jeden, w Europie 1 – ogólnie “jest to inwazja na pełną skalę”
 
* w każdym stanie USA znajdują się co najmniej 2 tajne podziemne baz
 
* przede wszystkim trzeba rozumieć, że wszelkie dotyczące ufo i obcych informacje są zapalczywie skrywane przed opinią publiczną przez władze, wojsko i tajne służby – tak samo w USA, jak i na całym świecie
 
* materiały uzyskane od obcych są wykorzystywane w poszyciu kadłubów okrętów podwodnych
 
* w USA znajduje się 131 tajnych podziemnych baz, a na całym świecie jest ich 1477; koszt budowy jednej wynosi 17-19 miliardów dolarów, czas wykonania kiedyś wahał się od roku do dwóch lat, ale obecnie powstaje ich już kilka rocznie; w USA wszystkie bazy są połączone podziemną siecią kolejową dla pociągów osiągających prędkość 2 Machów podczas lewitacji na wysokości 0.75 cala nad pojedynczą szyną
 
* opinię publiczną okłamuje się bez pardonu, w kręgach władzy uważa za głupią czy wręcz za debili (ang. ‘morons’)
 
* Phil Schneider w wieku 14 lat dostał od kolegi swojego taty z pracy fragment materiału znalezionego pod Roswell
 
* samolot F-177A jest już przestarzały; istnieją samoloty zdolne do osiągania prędkości 5 Machów i strzelające “promieniami naładowanych cząsteczek” (ang. ‘charged particle beam weapon’)
 
* przestarzałe są również technologie takie jak radar, laser czy komputerowe rozszerzanie obrazu (ang. ‘computer enhanced imaging’) – choć są one nadal stosowane w helikopterach przeznaczonych do inwigilacji społeczeństwa; przykład bieżącej technologii to 5 okrążających Ziemię satelitów obserwujących w podczerwieni z rozdzielczością o współczynniku 99.999961, zdolnych z odległości 150 tys. mil sfotografować monetę na podłodze w czyjejś kuchni
 
* w skład kompleksu Groom Lake wchodzi 9 podziemnych baz, ich nazwy to m.in. Area 51, S4, S2; pracuje tam 18 tys. ludzi w systemie zmian trwających po 12 godzin, większość w ciemnościach; objętość każdej z tych 9 baz to średnio 4,25 mili sześciennej; używane przez wojsko maszyny drążące pod ziemią tunele nie wybierają gruntu lecz topią go na miejscu, utwardzając nim ściany; nowe technologie prezentowane opinii publicznej na powierzchni to przestarzałe technologie wojskowe
 
* żadna inna osoba posiadająca uprawnienia klauzuli tajności “Rhyolite 38″ nie wypowiada się publicznie, w ogóle niewiele osób ma dostęp do tego poziomu informacji
 
* oficjalnie nie istniejący pierwiastek o liczbie atomowej 140 – ang. “Corbomite” – po połączeniu z innymi obcymi pierwiastkami staje się niezniszczalny nawet dla “particle beam weapon” i wytrzymuje temperaturę 10 mln stopni Fahrenheita – został przekazany Ziemianom przez odłamowców rasy Szarych jako zemsta w ramach ich wewnętrznych rozgrywek
 
* plan obcych odnośnie naszej planety jest ukierunkowany na jej całkowite przejęcie i redukcję populacji o 5/6 – 7/8 do roku 2029, a wojsko USA wie o tym od 45 lat ( 1995 – 45 = 1950 r. ); traktat zawarty w roku 1954 był porozumieniem z wszystkimi trzema znanymi wówczas rasami obcych
 
* NWO (Nowy Porządek Świata) to zasadniczo to samo, co knowania obcych; globalny rząd to też to samo, jeden i ten sam projekt
 
* 9 ras obcych odwiedzających Ziemię postrzega zamieszkujących ją ludzi i zwierzęta jako pożywienie, tzn. nie w sensie mięsa, ale unikalnych składników zawartych w naszych organizmach, m.in. wydzielin gruczołów (ang. ‘glandular secretions’) – obcy dodają je do swojego pożywienia niczym witaminy, choć porównanie z kokainą też byłoby na miejscu
 
* budowa i utrzymanie tajnych podziemnych baz pochłania 28% produktu krajowego brutto USA, a niektóre z nich to już w zasadzie miasta obcych; w cichą wojnę z obcymi zaangażowane są także Chiny; globalistami kierują obcy; szacunki dotyczące liczby ludzi zabitych przez obcych mówią o 6-7 milionach
 
* na tym wykładzie Phil pokazuje opatrunek po postrzale – 16 dni po zdarzeniu, w którym w obronie własnej zastrzelił agenta FBI.
 
* prelekcję zapowiada Al Bielek mówiąc, że to on namówił Phila Schneidera do podzielenia się swoją wiedzą z opinią publiczną, co realizowane metodą jeżdżenia z wykładami po kraju okazało się na tyle efektywne, że od początku roku 1995 odbyło się 13 zamachów na życie prelegenta
 
* 11 z 17 lat przepracowanych dla rządu USA Phil Schneider spędził w tajnym podziemnym kompleksie “Groom Lake” w rejonie bazy Sił Powietrznych “Nellis”
 
* na początku XX wieku, przed ukuciem terminu “latające spodki”, popularne było określenie “statki – podkowy” (ang. ‘horse-shoe ships’); od roku 1933 rząd Stanów Zjednoczonych badał “powietrzne fenomeny” we współpracy z władzami państw europejskich, głównie Francji i Wielkiej Brytanii
 
* Marynarka Wojenna USA wiedziała o obecności obcych już ok. 1935-36 r.
 
* niektóre podziemne bazy znajdują się 2 mile pod powierzchnią
 
* popularne fotografie obcego z Roswell po komputerowej analizie ziarnistości okazują się być podróbkami – choć istnieje też prawdziwe zdjęcie, ale nie w ufologicznym obiegu
 
* w USA co roku znika bez śladu 1 milion dorosłych i 100 tys. dzieci – nikt nie wie, dokąd te osoby trafiają
 
* sprawę śmierci jego przyjaciela Rona Rummela przekwalifikowano na zabójstwo
 
* jego ojciec Oscar Schneider uczestniczył w pracach nad budową USS “Enterprise”, pierwszego amerykańskiego lotniskowca o napędzie atomowym, a także przy konstruowaniu prototypowych miniaturowych silników nuklearnych
 
* wiele latających spodków to ziemskie pojazdy, których pilotażu Amerykanie uczą lotników z zaprzyjaźnionych państw Europy
 
* poziom uprawnień dostępu do tajnych informacji “Rhyolite 38″ posiada w USA tylko kilkuset wojskowych oraz kilka osób cywilnych
 
* pracując w tajnych projektach Phil Schneider przez lata myślał, że oddaje światu przysługę – tymczasem okazało się, że podziemne bazy są przygotowywane na wprowadzenie stanu wojennego na powierzchni; kiedy powiedział, że odchodzi z pracy, został z miejsca aresztowany
 
* w jednej podziemnej bazie może pracować od 1800 do 20 tys. ludzi; “czarny budżet” pochłania ponad 500 mld dol. rocznie, pieniądze pochodzą m.in. z handlu narkotykami oraz innych szemranych operacji w krajach Trzeciego Świata, takich jak np. Panama; przychody generuje też rafinacja rzadkich minerałów
 
* układ okresowy pierwiastków powinien klasyfikować 140 elementów
 
* oprócz fragmentu maszyny sprzed 220 mln lat, znaleziono również trybik sprzed 50 mln lat z 360 otworkami wyżłobionymi w równej odległości od siebie i tworzącymi krąg; istnieją także datowane na 20-35 mln lat skamieliny przekształcone w sposób przypominający jedynie próbki z ruin Hiroszimy, np. wykopano przedhistoryczny czosnek znajdujący się w takim stanie – wiek ok. 20 mln lat
 
* architekci Nowego Porządku Świata przyjmują rozkazy od Szarych; podziemne bazy zostaną wykorzystane jako więzienia i obozy pracy
 
* w incydencie Dulce’79 zginęli również geolodzy, a Phil Schneider “wiedział, jak się zachować” dzięki odbyciu E.T.-szkolenia; następnie przez ponad 400 dni poddawano go specjalistycznej terapii
 
* baza pod nowym lotniskiem Denver to generalnie port kosmiczny; podanie współrzędnych wszystkich podziemnych baz wiązałoby się z wyrokiem więzienia; łączące wszystkie bazy podziemne pociągi pokonują całe Stany od wybrzeża do wybrzeża w półtorej godziny i są szybsze niż jakiekolwiek odrzutowce; większość wojskowej kadry oficerskiej wie o tym wszystkim; objętość jednej bazy wynosi średnio 4,25 mil sześciennych, głębokość to 5700 stóp pod ziemią, koszt 17 – 31 mld; podziemne bazy istnieją także m.in. w Kanadzie i na północy Meksyku, a ostatnio rekordowych rozmiarów budowę pod egidą ONZ zlokalizowano w Szwecji – czas wykonania 5 lat, objętość 30 mil sześciennych, koszt 2 biliony dolarów
 
* nasz język jest dla obcych zbyt powolny
 
* NWO naciska na rządy poszczególnych państw, żeby nie toczyły już między sobą żadnych wojen
 
* wirus Ebola i inne nowe mordercze szczepy niepokonanych zarazków sprawiają wrażenie, jak gdyby były inteligentne i pasuje do nich określenie “zaprojektowane”
 
* modyfikowanie pogody przez rząd USA to fakt, tak samo jak współpraca w tej dziedzinie z Rosjanami od roku 1972 lub może nawet 1966 – każdy huragan czy tornado można unicestwić, detonując w jego oku bezzałogowy samolot z odpowiednim ładunkiem – ale władze wolą z zaciekawieniem analizować zniszczenia
 
* godne polecenia lektury to książka Richarda Saudera “Underground Bases and Tunnels: What is the Government Trying to Hide” oraz “Secret Air Bases the Government Doesn’t Want You to Know – Groom Lake“, którego jeden z wydawców wylądował potem w więzieniu
 
Już po śmierci Phila Schneidera w pewnym wywiadzie radiowym Al Bielek szczegółowo opowiedział historię swojej znajomości z nim, a także wcześniejszej znajomości ich ojców – niestety nagrania tego typu często znikają z sieci na zasadzie “to konto zostało zamknięte”.
 
Tekst obszernego wywiadu z byłą żoną P. Schneidera, także pełen był niezwykłych informacji. Pod koniec artykułu można znaleźć akapit zawierający wiadomość od córki Phila Schneidera, która miała wtedy 13 lat – cytat:”Bardzo chciałabym, żeby doczekał się sprawiedliwości już w tym momencie, ale też wiem, że na razie nie jest to możliwe, chyba tylko w moich snach. (…) Nikt nie powinien musieć przechodzić przez to, co ja, tracąc ojca. On po prostu mówił prawdę i za to go zamordowano”.
 
 
Wiadomość od byłej żony Phila Schneidera
 
 
Nazywam się Cynthia Drayer, mieszkam w Portland w Oregonie i jestem ex-żona Phila Schneidera. Filip i ja spotykaliśmy się w 1986 roku, pobraliśmy się w Carson City, Nevada, i mamy córkę, Marie urodzoną w 1987 roku.Rozwiedliśmy się w 1990 roku i od tego czasu mieszkamy oddzielnie. Phil mieszkał w
kompleksie apartamentów w Portland w Oregonie. 17.01.1996 otrzymałam wezwanie i powiadomiono mnie, że Phil jest martwy. Gdy ciało znaleziono w jego mieszkaniu nieżył conajmniej od tygodnia.W czasie sekcji ustalono,że przyczyną śmierci był udar. Kiedy poszłam do domu pogrzebowego, miałem pouczucie ogromnego dyskomfortu z powodu jego śmierci. Poprosiłam o pokazanie ciała, ale ze względu na rozkład dyrektor zakładu pogrzebowego zasugerował nieotwieranie wieka. Chciałam mieć pewność, że Philip zginąłnaturalną śmiercią. Przez ostatnie dwa lata jego życia, Phil jeździł z “cyklem wykładów” po Stanach  mówiąc o spisku rządu. Mówił on o: Obcych (traktaty i porwania), UFO, Jednym Rządzie Światowym, Czarnym Budżecie, podziemnych bazach w górach, CIA zaangażowanych w morderstwa na cywilach i lekach, technologii Stealth, Eksperymencie Filadelfia, Crossroads (Wysp Bikini -eksperymentalne bomby), Bitwie z obcymi w Dulce, zamachu w Oklahoma, World Trade Center(1 ataku), zaginionych dzieciach, otwarciu obozów koncentracyjnych i wojennego zaangażowania ONZ,wirusach depopulacyjnych i trzęsieniach ziemi, etc.etc.Dzień później otrzymałam telefon od ,Clackamas County Detectives, że na szyji zmarłego Phila “coś” znaleziono.Sekcje zwłok przeprowadzono w Multnomah County Medical Examiner(w Portland, Oregon) dr Gunson stwierdziła, że Phil popełniła samobójstwo gumowym wężem owiniętym trzy
razy wokół szyi wiążąc go z przodu. Jest kilka powodów dla których uważam, że Phil nie popeł samobójstwa, a został zamordowany:
 
 
Nie było zauważalnych śladów samobójstwa.
 
Phil zawsze mówił przyjaciołom i krewnym, że jeśli kiedykolwiek
 
    “Popełni samobójstwo” to będą wiedzieli, że został zamordowany.
    Z wielu źródeł, w tym jego nagranych wykładów (wideo i
    audio) oraz oświadczeń przyjaciołom, miał pistolet 9mm
    , Phil czuł, że on i jego rodzina byli zagrożeni i
    znaleźli się w niebezpieczeństwie z powodu jego publikacji.
    Wszystkie jego materiały wykładowe, metale obcych, zaawansowane książki matematyczne, zdjęcia UFO pochodzące z pracy w Crossroad A-Bomb, notatki do swojej książki o planie obcych, zgineło(w mieszkaniu pozostały złote monety, portfel z setkami dolarów,biżuteria,próbki minerałów, itp.)
    Brak u koronera,że wyszedł ze swojego mieszkania po tym jak znaleziono ciało (przed Oregon Law) – w śledztwie nigdy nie
    wzięto pod uwagę, że nic nie brakowało w jego mieszkaniu – uznano to za samobójstwo, jasne i proste.
    Pobrano próbki krwi i moczu do autopsji ale nie chciano ich analizować , mówili, że ich nie stać na”Marnowanie pieniędzy na samobójstwo”. Mimo, że byłam pewna, że próbki będą przechowywane przez 12 miesięcy, gdy chciałam je wysłać do niezależnego laboratorium 11 miesięcy później
    były “zaginione” i  “zniszczone”.
    Philowi brakuje palców w lewej ręce co ogranicza ruch
    w jego ramionach. Wierzę, że to fizycznie niemożliwe aby
    Phil w lewej ręce wąż i z brakującymi
    palcami owinął sobie trzy razy mając defekt barku
    miał ograniczone ruchy. Tam gdzie znaleziono ciało, miał
    usiąść na brzegu łóżka, owinąć wąż na około szyi,
    powoli i boleśnie zadusić się na śmierć, i spaść głową
    na wózek inwalidzki.
    Phil był ekspertem w dziedzinie chemikaliów i własnych potrzeb medycznych. Miał wiele tabletek którymi mogłyby szybko zakończył swoje życie       bezboleśnie.Miał też 9mm pistolet.Dlaczego udusił się w taki niezwykły sposób?
    Był bardzo religijny i nie wierzył w samobójstwa. Miał przewlekły
    intensywny ból o którym wiedziałam. W czasie śmierci,był niepełnosprawny i miał raka. Miał bóle pleców i miał kruche kości (Osteoporoza). Walczył co dzień, nie o śmierć ale o życie.Czuł, że te wykłady dają mu siły i nie mógł się doczekać następnych. W rzeczywistości zaplanował sobie kolejny cykl wykładów, które rozpoczęły się 16.01.96 w Tampa na Florydzie.Właśnie znalazł przyjaciela, który miał mu pomóc napisać książkę o New World Order a on cieszył się swego czasu spędzonego z jego córką.
    Phil był w trakcie co tydzień brania”zastrzyków” z “Serone Beta” w trakcie eksperymentu który miał zatrzymać jego stwardnienie rozsiane. Po jego śmierci skontaktowałam się z jedyną z agencji która przeprowadzała eksperymenty aby uzyskać dokumentację medyczną(OHSU).Nigdy nie słyszałano o nim i nie był częścią ich eksperymentów.Mogłoby to sugerować, że nieznani ludzie wstrzykiwali mu raz w tygodniu nieznaną substancję.Często dzwonił do mnie po tych “zabiegach” aby mi powiedzieć, że jest zbyt chory na wizytę u córki.Wierzę, że zastrzykie które Phil myślał,że mu pomogą wrócić do zdrowia, były mu dane aby mu zaszkodzić.
    Philip był widziany z “nieznaną blondynką” kilka miesięcy przed śmiercią. Kilka razy z tą samą osobą był widziany i mówił o niej tajemniczo i zastanawiam się czy miała coś wspólnego z jego “samobójstwem”.
 
Kilka osób mających parapsychiczne zdolności powiedziały, że Phil nie popełnił samobójstwa, ale został zamordowany(niektóre twierdzą, że przez 5 osób: 4  mężczyzn i 1 kobieta”. Ważna jest wiedza DLACZEGO Phil rozpoczął wykłady.
Po pierwsze: Z wykształcenia był inżynierem budownictwa. Był ekspertem
od materiałów wybuchowych i ich wpływu na strukturę geologiczną. Pracował
w ramach dwóch numerów ubezpieczeń społecznych.Większość jego wczesnych prac w podziemnych bazach w Morrison-Knudsen zostały przeprowadzone przy użyciu innego numeru polisy.Jestem w stanie udowodnić, że miał dwie polisy dla jego córki na wypadek śmierci. Pracował dla Army Corps of Engineers i US Navy z tym samym złym numerem. Zawsze mówił mi, że jego ojciec nie rozliczył się z pracy dla  NATO. I to jest drugi powód dla którego Phil rozpoczął wykłady.
 
Po drugie: na temat podziemnych baz  u  podnóży gór i rządowy czarny budżet, cudzoziemskich agend (on był jednym z ocalałych z Dulce w bitwie z kosmitami w Nowym Meksyku) jego ojciec był również zaangażowany w czarne projekty.
Kiedy jego ojciec kapitan Oscar Schneider zmarł w 1993 roku, Phil znalazł jego dokumenty i fotografie w piwnicy i udowodnił, że Oscar był zaangażowany w
zarówno Eksperyment Filadelfijskie oraz Crossroads. Phil miał wiele listów z 1940 i 1950 pokazujących, że Oscar pomógł w odizolowaniu załogi Eksperymentu Filadelfia a później robił autopsję ich ciał. Miał też zdjęcia
uciekających UFO przez chmurą po-bombie atomowej która została zrzucona
na atolu Bikini. To była “Operacja Crossroads” i Oscar był zaangażowany w badania lekarskie zwierząt i ludzi narażonych na promieniowanie po wybuchu tej bomby.
 
Po trzecie: Uważam, że głównym powodem dla którego Philip zaczął wykłady było
“morderstwo” jego przyjaciela Rona Rummela. Ron został znaleziony w parku w
Portland we wrześniu 1993 roku. Policja uważa, że popełnił
samobójstwo, strzelając sobie w usta. Jednakże, jeśli przeczytasz
detektywistyczny raport nie ma śladów krwi na ręce Rona a na jego broni.
Jedynym sposób aby to mogło się zdarzyć to,że Ron nie dotykając broni strzelił sobie w usta. Ron, Phil i 5 innych osób zaczeli współpracę w niewielkim magazynie “The Alien Digest“.Gdy Rona znaleziono w parku dla Phila to był przełom. Czuł, że jego przyjaciel został zamordowany i zdecydował, że nadszedł czas aby wyszło wszystko na jaw, więc zaczął od  rozgrywanie swoich kart dla bezpieczeństwa.Pufori Jeroena Wierda, jest jedną z wielu osób z agencji, które wezwały do sprawiedliwości za śmierć Phila.
 
Mam nadzieję ,że:
 
1. Akt zgonu Phila zostanie ostatecznie zmieniony 
    i podana zostanie prawdziwa przyczyna jego śmierci: morderstwo.
2. Że świat pozna prawdę o obcych, UFO, machlojkach rządu, czarnym budżecie itd. i jaki one mają na nas wpływ.
3. Że aktywa które należą do jego jedynej spadkobierczyni curki Marie, można znaleźć i jej oddać.
4. Po czwarte praca Phila może być udowodniona przez ludzi znających go z przed 1981 r., a jego córka może w końcu uzyska korzyści z tytułu jego śmierci.
5. Takie “morderstwa,samobójstwa” nigdy nie występują u innych.
 
Proszę spojrzeć na informacje zawarte na tej stronie  http://www.apfn.org/apfn/phil.htm .Jest tu cała prawda.
 
Z poważaniem, Cynthia Schneider Drayer